Kapitan Ludwik Różycki 1898-1974 Harcerz, Żołnierz, Patriota powojennej Polonii w Manchesterze

Na historie Kapitana Ludwika Różyckiego natrafiłem całkowicie przypadkiem, czy to może coś więcej niż przypadek? Kilka miesięcy temu napisał do mnie pan Wojciech Pietraszek który jest pasjonatem historii i znawcą tematu bitwy o Monte Cassino, pan Wojciech poprosił mnie o pomoc w odnalezieniu grobu Kapitana II Korpusu armii Andersa którego medal „Monte Cassino” został sprzedany na aukcji internetowej. 

Już wiele razy kontaktowały się ze mną rodziny Polskich żołnierzy którzy po drugiej wojnie światowej nigdy nie powrócili do kraju a ślad po nich urywa się w Wielkiej Brytanii. Pomogłem już wielu rodzinom odnaleźć groby swoich bliskich a także poskładać ich historie w całość. 

W przypadku historii Kapitana Ludwika Różyckiego miałem ułatwione zadanie ponieważ po drugiej wojnie światowej osiedlił się on w Manchesterze a wnuk Kapitana przesłał mi niezbędne dokumenty i fotografie które nie tylko pomogły mi poznać przebieg służby wojskowej ale także życie Polskiego weterana w Manchesterze. 

Kapitan Ludwik Różycki przeszedł bardzo daleką drogę i był świadkiem wielu ważnych historycznych wydarzeń. Droga Kapitana Ludwika Różyckiego zaczęła się na starych Polskich Kresach w czasach zaborów a zakończyła się w odległym Manchesterze.

Ludwik Różycki urodził się 8-ego października 1898 roku w Krakowcu, niewielkiej miejscowości w dawnym województwie Lwowskim. Jak wielu młodych Polaków w tamtym czasie także Ludwik Różycki został wcielony do armii zaborców a z tamtych czasów w rodzinnym archiwum zachowała się fotografia z dedykacja i życzeniami dla matki Ludwika Różyckiego. 

Ludwik Różycki, 15.05.1918
„Najukochańsza Mamusi!
W dniu urodzin i imienia życzę najukochańszej solenizantce by słońce te majowe wdarło się promieniami swymi do gniazdka naszego i by rozświetliło wszystkie jego kąty, otaczając nas aureolą zdrowia-zadowolenia-zgody- szczęścia- pomyślności- a te wiatry wiosenne by rozszarpały dotychczasowe nasze stosunki i byśmy szęśliwi wszyscy weselili się razem z Mamusią jak niegdyś późno-wpominajaw sobie z śmiechem zapomnienia. Marże sobie w złe lata pełne kłopotów-Mistrzyni troski…”

Wdzięczny i kochający syn Ludwik
Derestye 15.05.1918

11 grudnia 1918 roku Ludwik Różycki dołącza do Polskiej Armii stacjonującej w Sanoku jako „Jednoroczny Plutonowy” i zostaje przydzielony do „3-ego Batalionu Strzelców Sanockich” a poźniejszego „2-ego Pułku Strzelców Podhalańskich”. W grudniu 1918 i w styczniu 1919 roku Plutonowy Ludwik Różycki bierze udział w walkach z Ukraińcami w miejscowościach Lisko, Strzawa, Ustrzyki, Chyrów, walcząc w grupie oddziałow Generała Tadeusza Rozwadowskiego.

Za udział w walkach o Lwów Plutonowy Ludwik Różycki zostaje odznaczony srebrnym krzyżem zasługi „Orlęta”

W lutym 1919 roku Ludwik Różycki opuszcza szpital wojskowy w miejscowości Sanok a w 1920 roku zostaje odkomedowany do szkoły oficerów, po której ukończeniu zostaje mianowany podporucznikiem w 1921 roku.

18 listopada 1939 Podporucznik Ludwik Różycki przekracza granice Polsko-Litewska i zostaje internowany do obozów na Litwie, zaś w 1941 zostaje internowany do obozów w Związku Radzieckim. Będąc w obozach w Starobielsku i Kozielsku cudem unika Katynia i losu zdradziecko pomordowanych Polskich Oficerów. 

Po uwolnieniu Podporucznik Ludwik Różycki dołącza do Polskiej Armii na wschodzie w miejscowości Griazowiec i zostaje przydzielony do 15 pułku piechoty 

7-ego Października 1941 roku Podporucznik zostaje przydzielony do 5 Batalionu Sanitarnego który w późniejszym czasie zostaje przemianowany na 31 Kompanię Sanitarną oddziałów II-ego Korpusu. Tego samego roku w grudniu Podporucznik Ludwik Różycki zostaje mianowany Kapitanem. 

Kapitan Ludwik Różycki brał udział w zdobywaniu Monte Cassino, wyzwalaniu Bolonii, walkach w Egipcie a w 1946 roku przybywa do Wielkiej Brytanii wraz z tysiącami Polskich żołnierzy armii Andersa.

Kapitan Ludwik Różycki został odznaczony takimi medalami jak:
Srebrny Krzyż Zasługi „Orlenta”
Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami 1945
Krzyż Monte Cassino
Oraz Brytyjskimi odznaczeniami jakimi jak:
3 Stars Claps
Defence Medal 1939-1945
British Star for War 1939-1945

Krótko po przybyciu do Wielkiej Brytanii Kapitan Ludwik Różycki zostaje skierowany do pracy w tak zwanych „Polish Resettlement Camps” a w 1947 zostaje mianowany Oficerem. W wojsku pozostaje do Kwietnia 1949 roku kiedy to z powodów zdrowotnych postanawia odejść do cywila.

„Na ulicy SCOVELL Street SALFORD 7
Anglia
maj 1949
Pierwsze kroki w cywilu na bruku angielskim”

Po odejściu z wojska Kapitan Ludwik Różycki podobnie jak tysiące innych Polskich żołnierzy postanawia pozostać w Wielkiej Brytanii i osiedla się w Manchesterze. Zostaje skierowany do tzw hostelu dla Polskich Żołnierzy, gdzie Ludwik Różycki otrzymał pokój w którym mógł tymczasowo zamieszkać dzieląc dom z innymi osobami. 

Pierwszy znany mi adres zameldowania Kapitana to 49 Scarsdale Road, Longsight, następnie wynajmował pokój u Angielskiej gospodyni na 20 Clarie Road, Levelsholme a ostatni adres Ludwika Różyckiego to 9 Scovell street, Salford gdzie także znajdował się hostel dla Polskich żołnierzy. 

22 kwietnia 1949 Kapitan Ludwik Różycki wraz z przyjacielem panem Słojewskim otrzymuje pozwolenie na otwarcie zakładu zegarmistrzowskiego o nazwie „Eres” który znajdował się na ulicy 27 Wilmslow road na dzielnicy Rusholme w Manchesterze. 

Wizytówka zakładu zegarmistrzowskiego Różycki i Słojewski „Eres”
Pozwolenie na otwarcie zakładu zegarmistrzowskiego

Od samych początków życia w cywilu, Ludwik Różycki brał bardzo aktywny udział w życiu powojennej Polonii w Manchesterze. Był członkiem koła żołnierzy Armii Krajowej a także Stowarzyszenia Polskich Kombatantów koła 181 oraz kilku innych grup polonijnych. Liczne zdjęcia ze spotkań i wspólnych wyjazdów przedstawiają obraz Polonii którego brakuje mi dzisiaj. 

Kapitan Ludwik Różycki byl stałym bywalcem Polskiego Domu Kombatanta w Manchesterze który znajdował się przy ulicy Shrewbury street, tego samego Domu Kombatanta w którym po niejasnym zamknięciu tak haniebnie zbezczeszczono pamięć powojennej Polonii i honor miejscowych Polskich Bohaterów.

„Manchester 1970, przed domem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów
„Manchester 1970, przed domem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów”
„Manchester 1970, przed domem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów”

4 stycznia 1974 roku po długiej walce z rakiem Kapitan Ludwik Różycki umiera i zostaje pochowany na cmentarzu południowy w Manchesterze. Na nagrobku Kapitana możemy zobaczyć wrytego w kamieniu Polskiego orła, który jasno symbolizuje wierność dla Rzeczypospolitej aż po grób a także tęsknotę za ukochaną Ojczyzna. 

Historia Kapitana Ludwika Różyckiego to jedna z tysięcy historii bohaterów powojennej Polonii w Wielkiej Brytanii. Historie których zapewne nigdy nie poznamy a najcześciej jedyne co pozostaje po Polskim Bohaterze to wyryte w granicie imię, chociaż tez nie zawsze… Ludzie jak Kapitan Ludwik Różycki tworzyli powojenną Polonię, to dzięki nim powstały Polskie kluby, domy, ośrodki i kościoły, chcieli żeby ich dzieci miały chociażby namiastkę Polski i by nigdy nie utraciły swojej Polskości. Jednak podobnie jak sami Bohaterowie powojennej Polonii tak i ich praca i poświęcenie dla nas wszystkich odchodzi w zapomnienie. 

Kapitan Ludwik Różycki rozpoczął swoją walkę o Polskę w 1918 roku w miejscowości Sanok, był świadkiem odradzającej się Rzeczypospolitej. Przeszedł szlak Rosja Sowiecka-Bliski Wschód. Pomimo swojego poświecenia dla Ojczyzny i wiernej służbie dla niej, nie przyszło Kapitanowi spocząć w Polskiej ziemi a samotnie na obczyźnie w odległym Manchesterze. Wierny żołnierz i wierny harcerz, wierny syn Polskiej ziemi. Tysiące podobnych historii spoczywa wraz z Polskimi Bohaterami na cmentarzach całego świata, w wielu przypadkach nawet Polska nie wie gdzie spoczęli jej żołnierze po zakończeniu wojny. Pamiętaj że dla komunistycznej Polski żołnierze Armii Andersa byli zdrajcami a jedyne co ich czekało w ukochanej Ojczyźnie to tortury i smierć, dlatego tak wielu z nich nigdy nie wróciło do kraju. 

Reklamy

Wielu z tych dzielnych żołnierzy było zmuszonych zerwać kontakty ze swoją rodzina tylko dlatego by chronić ich przed prześladowaniami z rak komunistów. W naprawdę wielu przypadkach rodziny Polskich żołnierzy nigdy nie poznały losów swoich bliskich…

Dziś nikt nie przyjdzie zapalić świeczki na grobie Kapitana, nikt nie pochyli czoła ani sztandaru. Dziś nikt nie wspomni o historiach tysięcy takich jak Kapitan Ludwik Różycki. Nawet miejscowy związek weteranów do którego należał Kapitan, jakby się wyparł pamięci o swoich kolegach pod rządami obecnego prezesa. 

Dziś to zadanie tak zwanej „Nowej Polonii” zatroszczyć się o pamięć polonijnych bohaterów ponieważ „Stary Manchester” już dawno zapomniał… 

Reklamy

Znajdź mnie na:

Web

https://www.karolkamilperuta.com

Facebook 

https://m.facebook.com/KarolKamilPerutaMikroblog/

Youtube

https://www.youtube.com/channel/UC9VnOiE1QmcGEqwofhuLxlg

Twitter 

https://twitter.com/KarolPeruta?s=21

Instagram

https://instagram.com/karol_kamil_peruta_mikroblog…

Tumblr

https://karol-kamil-peruta-mikroblog.tumblr.com

#karolkamilperuta

Możesz wesprzeć moje działania w bardzo prosty sposób, więcej informacji znajdziesz w linku ———> Tutaj

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: