Dzięki akcji „Znajdź Bohatera” coraz więcej grobów Polskich bohaterów zostaje zarejestrowane w Instytucie Pamięci Narodowej, jako „groby weteranów walk o wolność i niepodległość Polski” a wszystko to dzięki ustawie z 2018 roku. Przez dziesiątki lat Polscy żołnierze którym było dane przeżyć wojnę, byli rozsiani po całym świecie i w tysiącach przypadków odchodzili w samotności. Tysiące bohaterów nie mogło powrócić do Polski za którą walczyli z tak wielkim poświęceniem. W Polsce czekali na nich komuniści, czekały ich tortury, prześladowania a także śmierć z rąk Stalinowskich sługusów, zdrajców…
Tysiące najwierniejszych córek i synów Rzeczypospolitej którzy od najmłodszych lat brali udział w walkach odradzającej się Polski, zostali rozsiani po świecie… Wielu z nich spędziło niemal całe życie z bronią w ręku, walcząc by Polska pozostała Polska.
Jednak w komunistycznej Polsce byli zdrajcami a komuniści tylko czekali aż powrócą do Polski, wielu wróciło i zaginęło bez śladu. Wielu tych którzy pozostali na emigracji odeszło w zapomnieniu, nawet Polska nie wie gdzie ich szukać, gdzie spoczywają jej obrońcy…
Takich historii są tysiące a jedna z nich jest historia majora Antoniego Platonoff, jednego z „wielkich” członków powojennej Polonii w Manchesterze.
Antoni Platonoff urodził się 5 lipca 1897 roku i był synem Jadwigi i Józefa Witkowskich. W latach 1918-1920 brał udział w walkach z Ukraińcami a następnie w wojnie Polsko – Bolszewickiej w 1920 roku. Brał udział w wojnie obronnej w 1939 roku a jako dowódca 2-ego pułku Ułanów 5 listopada 1939 roku bierze udział w bitwie pod Kockiej. Po kapitulacji dostaje się do Niemieckiej niewoli i przebywa w obozie przejściowym w Radomiu a następnie zostaje wywieziony do oflagu VII a w Muranau.
Po uwolnieniu obozu wiosna 1945 roku Antoni Platonoff pełnił służbę w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie a po demobilizacji w 1947 roku pozostał w Wielkiej Brytanii.
Żyjąc na emigracji bez możliwości powrotu do Ojczyzny Antoni Platonoff bierze bardzo aktywny udział w życiu powojennej Polonii w Manchesterze i całej Wielkiej Brytanii. Jest bardzo aktywnym członkiem wielu stowarzyszeń w tym stowarzyszeń kombatanckich. Jako szanowany i podziwiany członek Polonii Major nakłada bardzo duży nacisk na edukacje angażując się w pracach z Polską młodzieżą.
Major Antoni Platonoff podobnie jak dziesiątki innych bohaterów był stałym bywalcem oraz działaczem Polskiego Domu Kombatanta w Manchesterze, tego samego Domu Kombatanta w którym tak haniebnie potraktowano pamięć powojennej Polonii i Polskich Bohaterów.
Antoni Plantonoff zmarł mając 74 lata, został pochowany na cmentarzu południowym w Manchesterze w pobliżu pomnika Katyńskiego oraz grobu generała Ludwika „Kmicic” Skrzyńskiego.
Był żegnany przez wielu a nad jego trumna pochylono Polskie sztandary, oddano honory a razem z odejściem innych odeszła pamięć o takich jak on.
Kilka miesięcy temu w ramach akcji „Znajdź Bohatera” wysłałem wniosek do Instytutu Pamięci Narodowej o rejestracje grobu majora Antoniego Platonoff, nie trwało to długo i otrzymałem odpowiedź zwrotną oraz zaświadczenie świadczące o udanej rejestracji. Wraz z zaświadczeniem otrzymałem oficjalną tabliczkę „Grób Weterana” która montuję się na zarejestrowanym grobie. To kolejna udana rejestracja i kolejny mały sukces z którego jestem dumny.


Sukces jest tym większy że dzięki rejestracji grobu majora Antoniego Platonoff, trafił on na listę 100 oficerów wyróżnionych z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Wiadomość o rejestracji została przekazana przez IPN do Dyrektora Wojskowego Biura Historycznego, do Ministra Obrony Narodowej i do Ministra Spraw Zagranicznych, co daje mi nadzieje na należne uhonorowanie i upamiętnienie Majora. Może nowa tablica pamiątkowa? by już nikt nie przeszedł obojętnie…
Z każdą udana rejestracja po zamontowaniu tabliczki pochylam Polską flagę nad tym grobem, by w ten sposób oddać cześć i szacunek dla tego bohatera. Nie jest to tylko Polska flaga, jest to flaga podarowana mi po śmierci sanitariuszki Armii Krajowej i przez wiele lat służyła Weteranom AK w Manchesterze na wielu uroczystościach. Stara poplamiona Polska flaga z ledwo widocznym znakiem Polski Walczącej…

Znaczy to tym więcej że dziś już nikt nie przyjdzie pochylić sztandaru nad grobem prawdziwych weteranów, prawdziwych bohaterów. Odeszli koledzy tych wielkich ludzi a ci co obiecywali pamiętać, zapomnieli.
Podobnie jak sztandary Polskich Weteranów porzucone w starym Polskim Domu Kombatanta w Manchesterze tak i pamięć o Polskich bohaterach powojennej Polonii w Manchesterze przykrył gruz zapomnienia i chciwych ambicji.
Karol Kamil Peruta.
Akcja „Znajdź Bohatera” trwa i zapraszam do udziału wszystkich czytelników mojego bloga, pomóżmy Polsce odnaleźć jej bohaterów.
Wesprzyj moje działania: